02.03.2022. / „Obronić Europę” – kłamstwa Morawieckiego w Brukseli

foto: TVN 24, „Obronić Europę” 29.01. Hiszpania, Morawicki, Le Pen, Orban.

Bezczelność Morawieckiego nie zna granic. Wczoraj (01.03.) wróciłem do domu dobrze po godzinie 17.00 i włączyłem telewizor. W TVN24 od 6 dni non stop prowadzona jest relacja ze straszliwej wojny, którą rozpętał Putin przeciw wolnej Ukrainie. Pewnie większość z nas w stresie i z oburzeniem ogląda te obrazy i to w całym wolnym świecie. Po kilkunastu minutach przerwano pełne oskarżeń Rosji i Putina komentarze, zdjęcia z frontu, obrazy burzonych miast oraz wielkiego heroizmu obrońców i pojawił się on, premier RP, wypowiadający się na żywo w Brukseli po spotkaniu z Przewodniczącą Komisji Europejskiej. Neutralne tło, mównica z godłem państwowym.

Zaczął swoją wypowiedź do mediów od zdań, które mną wstrząsnęły. Powiedział, że Putin zdecydował się wojnę, bo Unia Europejska była bardzo słaba i rozbita. Podzielona, egoistyczna, targana konfliktami. Następowały procesy dezintegracji a przecież Unia Europejska powinna być silna i zjednoczona tak jak dziś. Usiadłem z wrażenia.

Kto jak kto, ale on, pierwszy po Putinie zły sen Unii, notoryczny kłopot i powód kilkunastu już uchwał Parlamentu Europejskiego potępiających pisowskie rozbijactwo i łamanie traktatów, reprezentujący de facto najpoważniejszy jawnie antyunijny, zmierzający od lat konsekwentnie do dezintegracji Unii rząd, tak oficjalnie, zza mównicy, w obiektywach kamer i wobec takiej sytuacji jaka jest aż tak bezczelnie śmiał pouczać innych i kompromitująco nas wszystkich kłamać w żywe oczy. „Żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne” ― jak powiedział jego mocodawca Jarosław Kaczyński parę lat temu z mównicy w polskim parlamencie.

Pamiętamy, że dopiero co, 29 stycznia, to właśnie on, Morawiecki, udał się do Hiszpanii na spotkanie „Obronić Europę” z „przyjaciółmi”, przywódcami europejskich partii i partyjek nacjonalistycznych, którzy od lat jawnie występują przeciwko Unii i są w większości sowicie opłacanymi sojusznikami Putina. Pojechał tam, przemawiał i uśmiechał mimo publicznych wezwań Donalda Tuska, byłego Przewodniczącego Komisji UE, lidera największej partii w Parlamencie Europejskim, inicjatora razem z Sikorskim i państwami regionu unijnej, partnerskiej polityki wschodniej, by tego nie robił, bo to zagraża i szkodzi Polsce i Unii. Wojska Putina stały w tych dniach już przy granicy z Ukrainą i szykowały się do wojny. Podobny antyunijny zjazd agentów zorganizował Morawiecki z Kaczyńskim w Warszawie parę tygodni wcześniej mówiąc, mętnie, że tworzą alternatywny sojusz, by przejąć władzę w Europie i zatrzymać proces integracji.

Kaczyński od „zawsze” a realnie (nie tylko ze swojej kanapy) od 2015 roku, co potwierdzają jego byli i dzisiejsi bliscy mu ludzie, zakładał (postawił na czarne, jak w ruletce) i zmierza do dezintegracji, do osłabienia i właściwie do rozbicia Unii. Propagandowo czyni to w obronie ponoć zagrożonej „suwerenności” Polski a politycznie wie, że jego wizja i autorytarny sposób sprawowania władzy są sprzeczne z fundamentalnymi zasadami i praktyką działania Unii.

Z tego powodu naszą dotychczasową pozycję „lidera integracji”, w tym jakże ważną dla naszego bezpieczeństwa unijną politykę wschodnią utopił w permanentnym konflikcie ze wszystkimi oprócz Bałtyku sąsiadami, z naszymi sojusznikami; z USA po przegranej Trumpa, z Niemcami i Francuzami (zaniechanie formatu trójkąta weimarskiego), oprócz Węgier Orbana, przyjaciela Putina, w różnym stopniu ze wszystkimi państwami członkami Unii, Parlamentem i Komisją Unii Europejskiej. A teraz, wobec agresji Rosji na Ukrainę i zagrożenia naszych granic odwracają kota ogonem i mają czelność pouczać i wzywać Unię do jedności!!! To groteskowa, pokazująca słabość kompromitacja całej ich dotychczasowej polityki.

Padają pytania gdzie jest teraz Kaczyński? Gdzie się schował ten „genialny” strateg i przywódca, gdy wybuchła wojna przy naszych granicach? Ale co niby miałby powiedzieć o naszej sytuacji? Kombinuje jak porażkę swojej dotychczasowej polityki i klęskę głównego przekazu propagandy przekuć w zwycięstwo i utrzymać władzę, co było i jest jego nadrzędnym celem. Niewielu z taką łatwością i bezczelnością potrafi kłamać jak Morawiecki.

Tak na marginesie trzeba zaznaczyć, że naiwnością i przykładem myślenia życzeniowego jest dość często bezmyślnie powtarzana teza, że antyunijny i antyeuropejski są jedynie Ziobro ze swoimi żołnierzami i Konfederacja, że to oni stanowią „problem” Kaczyńskiego, który w przeciwieństwie do nich jest tak naprawdę patriotą, „szlachetnym demokratą” i Europejczykiem. Nic bardziej błędnego. To Ziobro realizuje politykę Kaczyńskiego i nie dzieje się nic poza mniej znaczącymi wyjątkami, co nie byłoby zgodne z nakreśloną przez prezesa linią partii. To nie Ziobro jest odpowiedzialny za zamach i niszczenie wymiaru sprawiedliwości tylko Kaczyński i jego wizja autorytarnej władzy. Spryt Kaczyńskiego polega na tym, że robi to jego rękami.

Nacjonalizmu i rozumienia polityki przez Kaczyńskiego nie da się z zasadami liberalnej demokracji Unii w żaden sposób pogodzić. Jego ministrowie jawnie przy wielu okazjach mówią, że Unia jest samym złem, europosłowie z jego partii plują na Unię w dzień i w nocy. Jego rząd jest karany przez TSUE a on nie uznaje tych wyroków, choć do tego Polska przyjmując traktaty się zobowiązała i co stanowi krajowe i międzynarodowe prawo. Od 7 lat występują i są przeciwnikami Unii, mnożą konflikty, łamią traktaty… To oni, Kaczyński i jego Zjednoczona Prawica, świadomie lub nie była 5 kolumną Putina w Zjednoczonej Europie. Kłamali, kłamią i będą kłamać.

To wręcz nieprawdopodobne, jak można tak w żywe oczy kłamać i mówić coś co jest jawnie sprzeczne z całą dotychczasową swoją działalnością i zakrojoną na wielką skalę antyunijną propagandę, którą okłamują Polki i Polaków od 7 lat. „Praworządność? – a cóż to jest?” – cynicznie pytają i niszczą Sąd Konstytucyjny, by robić co chcą i system wymiaru sprawiedliwości, by być bezkarni. „Prawa człowieka i obywatela? – enigmatyczne i sprzeczne z polską tradycją niejasne pojęcie” – przekonują i traktują ludzi jak przedmioty a nie podmioty swojej polityki. „Racje mniejszości? – te nie istnieją, to my reprezentujemy „suwerena” i nasze musi być na wierzchu. XXXXX XXX. Gnoje bez twarzy, bez żadnych kwalifikacji do prowadzenia poważnej, pozytywnej polityki. Szkodnicy na polską i europejską skalę.

Po pierwsze powinni prosić o najniższy wymiar kary i przepraszając za swoje wrogie demokracji i Unii działania niezwłocznie przekazać władzę odpowiedzialnym i kompetentnym ludziom, autentycznym demokratom i rozumiejącym współczesny świat, jak miliony Polek i Polaków, przyjaciołom Europy. Czy oni myślą, że my i sojusznicy Polski z Unii i NATO nie wiedzą kim oni są naprawdę? Mało razy pokazali swoją prawdziwą twarz? To skrajnie niepoważne i kompromitujące tak publicznie kłamać i jeszcze kogoś pouczać! Wstyd i hańba i niestety nasza współodpowiedzialność, że Polskę reprezentują takie indywidua a każdy kto na nich głosował i ich wspierał przyłożył rękę do tego co się dzieje.

Politycznie i praktycznie, choć nie do sprawdzenia w jak dużym stopniu, ale z pewnością ta pisowska antyunijność i rozbijactwo ośmieliło Putina do wywołania wojny. To ich i nasza współodpowiedzialność. Trzeba widzieć tę zależność, by rozumieć, o co toczona jest walka. Dyskutować i pilnować naszych interesów w Unii można i trzeba, ale nie wolno wstawiać swojej „kucharki” na funkcję prezesa Trybunału Konstytucyjnego, skurwiać i wymagać posłuszeństwa od sądów i sędziów, agentów czynić ambasadorami, rozkradać bezkarnie majątek publiczny i znosić kontrolę społeczną, z mediów publicznych robić gebelsowską fabrykę kłamstw i nienawiści i opłacać szczodrze, bez umiaru, funkcjonariuszy zorganizowanej partyjnej mafii.

Nie można swojej władzy opierać na kłamstwie. To wyraz najwyższej pogardy dla innych. W świecie wolnych ludzi nikt nie ma prawa nie szanować opinii, racji i interesów współobywateli. Nikt nie może mówić, że tylko on ma racje. To głupie, dysfunkcyjne, prowadzi do wojny. To wypisz/wymaluj jest chorą, zbrodniczą wizją świata Putina.

Tak, trzeba o tym pisać, mówić, krzyczeć. Przypominać do znudzenia:

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s