17.02.2021. / Most Czesława Niemena

Niedawno oddano do użytku nowy most w Warszawie, na południowym skraju miasta, długi, na obrzeżach, spinający ważną i konieczną obwodnicę Warszawy. Z mostu (podobnie, jak z Mostu Siekierkowskiego) jest piękny widok na tworzący się na naszych oczach warszawski „downtown”, ten realizowany dla wielu „warszawski sen” o nowoczesnej, europejskiej, otwartej i dynamicznej metropolii. Takiej polifonicznej… z miejscem na klimatyczne, odrębne, kameralne obszary, takiej z najpiękniejszymi parkami świata, z Wisłą o dwóch, odmiennych brzegach i centrum, wyzywającym, zadziornym, bogatym. Marek Gaszyński, kto nie zna Marka Gaszyńskiego, między innymi autora tekstu piosenki „Sen o Warszawie”, pewnie nic nie zrozumie z mojego tekstu, zaproponował publicznie, by nadać mu imię Czesława Niemena, kompozytora muzyki i wykonawcy tej przepięknej piosenki (od lat też jest to hymn Legii Warszawa, śpiewany przez tysiące przed każdym jej meczem) a przede wszystkim jednej z najwybitniejszych postaci w świecie polskiej muzyki, tej popularnej i ambitnej zarazem. Jego „Dziwny jest ten świat” z 67 roku to polski głos w ruchu przemian 68 roku decydujących o przełomie wieków na świecie i zarazem utwór wybrany „kawałkiem 50-lecia” z uniwersalnym, wielkim przesłaniem. Wierzymy, że „ludzi dobrej woli jest więcej” i to pozwala nam na wiele, właśnie to…

To jest świetny pomysł Marka Gaszyńskiego. Warto go propagować, uzasadniać, wdrażać… tak na marginesie już dla mnie naprawdę nie do wytrzymania stają się tasiemcowe, składające się z 5-7 wyrazów martyrologiczne nazwy rond, mostów, ulic i skwerów przypominające kolejne klęski, heroiczne śmierci, zbrodnie… To jakaś obsesja grup i grupek ludzi, którzy później moralnie przyciskają kolanem innych i realizują tzw. politykę historyczną, która normalnych ludzi od historii i „mądrej pamięci” odwraca i zniechęca, bo to praca na ugorze. I tak od XIX wieku z lubością grzebiemy i odnajdujemy się w grobach, zapominając o „wartości pamięci” (wystarczy nam nazwa ronda w każdym mieście i miasteczku, nawet w polu) i o życiu, z jego radosnym i pozytywnym aspektem. Jak np. muzyka…

A prawdziwym ekstremum, dopełnieniem kompromitacji i szkodliwości mieszania polityki i historii, tej tzw. „polityki historycznej” czyli narzędzia manipulacji, kompromitacja wiedzy i nauki płynącej z historii jest IPN jako całość i jego ostatni wyczyn a mianowicie mianowanie faszysty na szefa jednego z jego oddziałów. „Dziwny jest ten świat… (…), że ktoś słowem złym, zabija tak jak nożem”. Ale ludzi dobrej woli jest więcej, więc pamiętajmy o Czesławie Niemenie, jego/naszym „Śnie o Warszawie” i inicjatywie Marka Gaszyńskiego.

1 Comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s