14.04.2021. / Marzec 2021. Zgony nadmiarowe a program szczepień

Zgony nadmiarowe. Marzec 2021 – 51 105 wszystkich zgonów to więcej o 36,3% niż średnia z lat 2017 – 2020, która wynosi 37 418. To więcej niż w styczniu 2021 i mniej (jeszcze, bo kwiecień zapowiada tragicznie rekordowy bilans) niż w listopadzie 2020. W listopadzie 2020 było blisko 68 tyś. wszystkich zgonów wobec ponad 37 tyś. wieloletniej średniej, w styczniu 2021 było ok. 48 tyś. wobec ok. 36 tyś. w 2019. (Podaje dane w przybliżeniu, bo każda z nich czymś się różni od przytoczonych na wstępie; albo latami, z których określa się średnią, albo odnoszą się do porównania rok do roku. W tych podawanych przez instytucje zestawieniach panuje dość poważny bałagan.) Wygląda na to, że liczba zgonów „w ogóle” w 2021 istotnie przekroczy tragiczny wynik z 2020. Niektóre prognozy zakładają, że nadmiarowych zgonów będzie powyżej 200 tyś., ponad dwa razy więcej niż w 2020. Po marcu 2021, rok do roku, marzec 2020 – marzec 2021 zmarło w Polsce ponad 500 tyś. ludzi. To ponad 100 tyś. więcej niż wieloletnia średnia z ostatnich lat, która oscyluje ok. 380 tyś.

Patrząc z tej perspektywy nie mogę w żaden sposób zrozumieć osób, które negują potrzebę „walki z pandemią”, bo jakoby jej „nie ma”. Przypominam; epidemia jest wtedy, gdy jedna osoba zaraża więcej niż tylko jedną osobę a te następne i liczba zarażonych, w efekcie chorych rośnie wykładniczo. Odbywa się to na masową skalę a zarażenie, w tym przypadku covid-19, prowadzi do śmiertelnej choroby. I to właśnie nadmiarowe zgony, wszystkie powyżej wieloletniej średniej, te bezpośrednio covidowe i pośrednio covidowe są podstawową ceną epidemii. Nie „jakieś tam” pieniądze, które można „odrobić” lub „stracić”, ale to przecież nie jest nic nowego i w efekcie śmiertelnego, niewygody, które nawet gdyby były 100 razy większe można „jakoś przeżyć”… , bo jesteśmy przecież we względnie szerokiej „sferze bezpieczeństwa” w porównaniu z tym co było stosunkowo niedawno a prawdziwą, nieodwracalną stratą i ceną jest tylko śmierć, którą ponosimy indywidualnie i w zbiorowej skali. Śmierć, której jest tak wiele obok nas, a zachowujemy się, jakby jej nie było. Wiemy, że umierający tygodniami cierpią, gasną samotnie, w bólu. Władze i My, społeczeństwo. Każda i każdy z nas. Nie mogę zrozumieć, jak te fakty mogą być kwestionowane… że rok biedy, wyrzeczeń i trudności dla każdego z nas nie jest wart setek, tysięcy istnień? Przecież to jakiś moralny upadek, skrajny, nieracjonalny egoizm, bo ci tak liczni „kwestionujący” narażają też siebie i swoich najbliższych. Jak można kwestionować konieczność przeprowadzenia powszechnych, w sensie moralnym, obowiązkowych szczepień i ostentacyjnie nie przestrzegać zasad bezpieczeństwa?

Nie rozumiem również, dlaczego widząc co się dzieje u nas i w innych krajach władze nie zmodyfikowały nieskutecznego, źle skonstruowanego systemu powszechnych szczepień. Widać wyraźnie, że scentralizowany i zarazem rozdrobniony ponad miarę program jest mniej efektywny niż zdecentralizowany i oparty o sieć dużych, masowych punktów szczepień. Kilkumiesięczne doświadczenie podpowiada, że rytm i wielkości dostaw szczepionek skłaniają do szczepienia pierwszą dawką jak największej liczby chętnych, bo to w pewnym stopniu może ochronić od śmierci tysiące ludzi a nie trzymać szczepionki „na zapas”, na drugą dawkę. Szczepionek według harmonogramu będzie coraz więcej i na tę drugą dawkę starczy. A śmierci nikt już nie cofnie… To wydaje się oczywiste, jeżeli priorytety odpowiednio są dobrane. Niestety, rząd upiera się przy swoim i nawet gotowy jest słowami pełnomocnika ds. szczepień powiedzieć, że nie zmienią systemu, żeby „nie było przykro, tym którzy go teraz realizują”. Ponad dwa miliony szczepionek jest „w rezerwie” w magazynach. To jest dwa miliony ludzi ochronionych lub nie od śmiertelnej konsekwencji zarażenia. Od trzech tygodni w Polsce umiera od kilku do 10 tysięcy ludzi więcej co tydzień, dzień po dniu, niż w czasach sprzed epidemii. Część tych śmierci można byłoby uniknąć, gdyby rząd uważnie słuchał ekspertów i odpowiednio wybrał priorytety.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s