10.08.2021. / Walka z Tuskiem…

Kossak „Trojka” – walka Kaczyńskiego z Tuskami

W badaniu IBRiS dla „Rzeczpospolitej” z 31 lipca – 1 sierpnia PiS może liczyć na 33,6 proc. W porównaniu z podobnym badaniem przeprowadzonym 19-20 czerwca PiS straciło 1,1 pkt. proc.

Gazeta zwraca uwagę, że dużo większe zmiany dotyczą opozycji, bo na drugim miejscu jest Koalicja Obywatelska z poparciem 27,3 proc. Przed powrotem Donalda Tuska – czytamy – poparcie dla niej we wspomnianym badaniu IBRiS wynosiło zaledwie 13 proc. Szymon Hołownia w nowym sondażu „Rzeczpospolitej” może liczyć na 11,1 proc. Ponad miesiąc temu ruch Hołowni miał 20,2 proc.

W sondażu IBRiS Lewica ma 9,1 proc. – to – jak wskazuje dziennik – identyczny wynik, jak przed powrotem Donalda Tuska, ale też przed początkiem poważnego starcia wewnętrznego w samym ugrupowaniu.

„Rzeczpospolita” podaje, że nie zmienia się poparcie dla PSL-Koalicji Polskiej, która zarówno na początku sierpnia, jak i pod koniec czerwca balansuje na granicy progu wyborczego i ma 5 proc.

To jest tło dla wydarzeń, które mimo urlopowej pory „dzieją się” i są o wiele ważniejsze od zmiennego przecież rozkładu sympatii i poparcia dla partii politycznych. Agnieszka Burzyńska i Andrzej Stankiewicz w Onecie piszą o „stanie po burzy” i „trojce” Kaczyńskiego, jego letniej ofensywie przeciwko niezależnym od władzy mediom, konkretnie TVN, Banasiowi i Gowinowi i ich kontestacji jego niepodlegającej kontroli i zastrzeżeniom władzy oraz podatkowym złupieniem średniej klasy w tym przedsiębiorców, by kupić elektorat socjalny i utrzymać poziom poparcia dla siebie.

Sprawa jest bardzo poważna. Czy Tusk wróciłby czy nie Kaczyński wie, że nie może pozwolić sobie na „grę w ciemno” i zdać się na wynik wyborów.

Zamknięcie najpopularniejszej stacji telewizyjnej, programowo niezależnej i liberalnej, to jeden z istotnych kroków w kierunku „panowania” nad nastrojami społecznymi i co ważniejsze pozbycia się istotnego narzędzia publicznej kontroli o międzynarodowym zasięgu i znaczeniu. Gotowy jest zapłacić za to bardzo wysoką cenę, cenę sojuszu z USA, bo Stany nie tylko z politycznego punktu widzenia bronią i będą bronić wolności mediów ale w dodatku właścicielem TVN jest amerykański kapitał. To co wydawało się niemożliwe (niestety naiwność publicystów i części polityków jest tak nieposkromiona, że nadal uważają to za niemożliwe…) jest realizowane w praktyce i mamy już gotową ustawę i pierwsze głosowanie w Komisji „za” odebraniem koncesji działającej 20 lat stacji. Kaczyński gra bardzo wysoko, jak prawdziwy hazardzista. Uważa, że warto i że mu się to opłaca, bo USA nie odpuszczą do końca wschodniej flanki NATO, nie opuszczą państw bałtyckich i swojej polityki z Rosją z powodu „zdrady wartości demokratycznych” przez polską partię rządzącą… a teraz, gdy nie ma już Trumpa, to o „przyjaźni i zrozumieniu” i tak i tak nie ma co mówić i marzyć.

Gowin właściwie nie ma żadnego znaczenia, ale Banaś jest poważnym przeciwnikiem. Dla Kaczyńskiego jest on zdrajcą, któremu nie można darować. W jego rozumieniu świata tylko on, Kaczyński, może zdradzać, zapominać o lojalności, poświęcać ludzi. Każdy kto się ośmieli bronić przed jego atakiem musi zginąć. I Banaś razem z żoną, synem i synową mają trafić za kratki. Sprawa, jak wiemy, nie jest taka prosta, ale „dzieje się”… i przeraża. Gdyby spojrzeć na tę historię chłodnym okiem to widzimy śmiertelną rozgrywkę w ramach bezwzględnie rządzonej mafii, gdzie jeden z żołnierzy miał się ukorzyć, pocałować dłoń i odejść a walczy… To jest bardzo demobilizujące i na to Kaczyński pozwolić sobie nie może, ale… i tu pojawia się prawdziwy kłopot; wie, że zbyt wiele (jeżeli opozycja nie zrobi jakiejś kolejnej głupoty) zrobić nie może. Rozgrywka Kaczyński – Banaś nie ma żadnego związku z powrotem Tuskiem do polityki, jest wojną domową w mafijnej rodzinie, która może rodzinę osłabić, ale roli Tuska w tym nie ma.

Większość publicystów i duża część publiczności i tak i tak łączy to wszystko z powrotem Donalda Tuska do krajowej polityki i przejęciu przez niego sterów w PO. Znacząca część opinii publicznej widzi w tym nadzieję na zmianę władzy w Polsce, ale ciekawe jest to, że co najmniej drugie tyle a myślę o stronie opozycyjnej, obawia się Tuska i nie życzy mu zwycięstwa.

Pewnie w większości są to osoby i organizacje, politycy, publicyści i ich sympatycy, którzy oddali serce i rozum lewicy, której na scenie politycznej nie ma. Być może wystarczy im ich o niej wyobrażenie i jest niebezpieczeństwo, że na koniec zostanie im popieranie tzw. „socjalnej polityki” PiS-u, w której widzą realizację swoich marzeń o zniesieniu nierówności. Nie widzą, że w przypadku PiS jest to jedynie prostackie kupowanie poparcia, które daje Kaczyńskiemu wolną ręką we wprowadzaniu państwa typu autorytarnego, gdzie władza robi co chce ale mimo tego „podoba się” wielu, bo „zabiera” pieniądze i pozycję jednym a daje „wykluczonym”, której to grupy nawet nie próbują opisać i wyodrębnić. Nie obawiają się autorytaryzmu, który jest a obawiają się powrotu „starego” a w szczególności Tuska jakby „nowe” było lepsze tylko dlatego, że jest „nowe”.

Jak ognia lub straty pozycji boją się stwierdzić, że Kaczyński robi po prostu swoje… Umacnia władzę, niszczy przeciwników i przygotowuje do tego nowe narzędzia, bo wie, że już nie może poddać się demokratycznej procedurze sukcesji władzy i „wybór” czyli dalszą władzę trzeba sobie zapewnić inaczej. Jak symetryści, choć usta mają pełne słów o wolności, demokracji i praworządności to jakby nie widzą, że w Polsce już te wartości nie są obecne w życiu publicznym, że władza z nikim i niczym się nie liczy. Że „normalnych” wyborów i gry parlamentarnej za rządów Kaczyńskiego nie ma i nie będzie. A oni ciągle obawiają się Tuska, liberała, konserwatysty, przywódcy PO – wszystkie te określenia wystarcząją im za argumenty.

Tusk zna Kaczyńskiego znakomicie i wie do czego zmierza jego polityka. To koniec planów o Polsce w Unii Europejskiej, Polsce w sojuszu z Zachodem, w tym z Niemcami, bezpiecznej dopóki Europa będzie bezpieczna, demokratycznej, w której szanuje się prawa i wolności jednostki i dostatniej, z każdym rokiem bardziej związanej więzami gospodarczymi, społecznymi, politycznymi i kulturowymi z cywilizacją Zachodu. To nie jest przestrzeń znana i ceniona przez Kaczyńskiego. To jest dla niego obce i chce wmówić Polkom i Polakom, że myślą tak jak on. W części mu się to udało, bo ma lojalnych i podobnie myślących sojuszników – polski kościół i tradycję polskiego nacjonalizmu. Jak widać to, plus bezwstydne kłamstwa wystarczyło, by zawłaszczyć dla siebie całe państwo i rząd dusz.

Dlaczego Kaczyński obawia się Tuska wszyscy wiemy. Dlaczego tak wielu ludzi z dzisiejszej opozycji demokratycznej obawia się Tuska – to już trudno zrozumieć.

Akurat w naszej sytuacji to, że Donalda Tuska znamy bardzo dobrze, wiemy co myśli o polityce, o przyszłości Polski, jaką ma pozycję międzynarodową, jakie widzi zagrożenia, jakie są jego priorytety, jakie ma wady i talenty czyli ogólnie to, co nazywa się w potocznej rozmowie „starym” jest jego wielkim atutem, bo kto łatwiej jak nie on zawróci Polskę z drogi autorytaryzmu i z powrotem wprowadzi do rodziny europejskich państw demokratycznych? A przecież to jest sprawa podstawowa, można powiedzieć warunek konieczny, by Polska była bezpieczna, demokratyczna i przestrzegane były prawa i wolności obywatelek i obywateli. Jednoczenie się opozycji pod przywództwem Tuska jest przecież najbezpieczniejszym, pragmatycznym i z perspektywą sukcesu rozwiązaniem. Jak widać z sondaży wiele osób to rozumie. Trzeba tej tendencji pomóc, bo akurat w tym przypadku „stare”, które Tusk sobą reprezentuje jest zdecydowanie lepsze od jakiś eksperymentów personalnych i politycznych. Takie eksperymenty pt. „wszystko lepsze niż PO” przyniosły nam dramat rządów Kaczyńskiego i straciliśmy mnóstwo czasu i przede wszystkim demokratyczną strukturę państwa, względny pokój wewnętrzny i bezpieczeństwo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s