02.09.2021. / Potencjał gniewu i niezadowolenia

Jeszcze 3-4 tygodnie temu sondaże wskazywały, że wyraźnie maleje różnica w poparciu dla PiS i KO, że zjednoczona opozycja może liczyć na zwycięstwo, że PiS zbliża się do granicy sondażowych 30% i może usuwać się w dół…

Kaczyński a za nim PiS i rząd wszystkie decyzje, które podejmują służą jednemu – utrwaleniu i zapewnieniu sobie na długo władzy. Niby to większość z nas wie, ale też odrzuca tę dość prostacką zasadę i szuka Bóg wie czego i roztrząsa kolejne posunięcia Kaczyńskiego szukając w tym głębszych celów i dążeń. Od „trójmorza” po „izolacjonizm”, „od tęsknoty za „Soplicowem” po korzenie „chadeckie” czy od „znoszenia nierówności” po „narodowy socjalizm”. A przecież jest to o wiele prostsze…

Kaczyński wymyślił i zarządził wprowadzenie stanu wyjątkowego na obszarach przygranicznych z Białorusią. Być może podpowiedział mu to Kamiński lub Bielan, być może sam wpadł na ten pomysł. Cele, jak myślę, ma dwa i oba w pełni podporządkowane swojej zasadniczej tezie; utrwaleniu i utrzymaniu władzy, bez respektowania porządku prawnego w Polsce, co znamy od pierwszych dni ich władzy. Pamiętamy czym to uzasadniają – nie obowiązujące prawo a wola polityczna rządzących jest główną siłą sprawczą, w zasadzie bez kontroli, bez ograniczeń, bez uwzględnienia racji innych. W tym przypadku „wolą polityczną” Kaczyńskiego jest dalsze judzenie społeczeństwa przeciwko „obcym”, utrwalenie poczucia zagrożenia i siły władzy, co wielu ludziom się podoba i powoduje wzrost poparcia społecznego.

Ten cel osiągnął bardzo szybko i prosto. Buduje zasieki z kolczastego drutu na granicy i straszy jakąś absurdalną, niezrozumiałą dla większości „wojną hybrydową” z biedną jak mysz kościelna Białorusią i przede wszystkim falą muzułmańskich uchodźców i bez względu na słuszne, konieczne i głośne protesty obywatelskie z powodów humanitarnych poparcie dla PiS natychmiast urosło o kilka procent dając Kaczyńskiemu satysfakcjonujące go 37%. Drugi cel to sprawdzenie metody wprowadzenia ograniczeń politycznych na wybranym terenie. Kaczyński wie, że nie może poddać się wyrokom demokratycznych i wolnych wyborów i aby nie być „zaskoczonym przegranym” przygotowuje sposoby reakcji na tę sytuację. Jedną z nich jest ewentualność wprowadzenia z jakiegoś powodu jednego ze stanów wyjątkowych. Jak wiemy pozwala to odłożyć wybory, ograniczyć wolności, internować przeciwników. Ten cel też osiągnął – stan wyjątkowy wprowadził właściwie bez żadnego poważnego uzasadnienia bez żadnych politycznych problemów. Ba, zyskał nawet społeczną aprobatę.

Piszę o tym dlatego, ponieważ taka sytuacja powtarza się niezmiennie od lat. Choć podstawowe założenia Kaczyńskiego są znane i proste, jak konstrukcja cepa, opozycja nie znalazła do tej pory odpowiednich narzędzi, by z taką nienormalną w demokratycznym systemie sytuacją sobie skutecznie poradzić. Nie znalazła ani języka, ani politycznych środków przeciwstawienia się podważaniu systemu i zagrażającym naszemu indywidualnemu i zewnętrznemu bezpieczeństwu działaniom władzy. Kaczyński po raz kolejny bezkarnie łamie lub „jedynie” po swojemu interpretuje konstytucję, jawnie nadużywa władzy, ogranicza nasze prawa i wolności a my i opozycja polityczna ogląda się jak zawsze na Zachód, tym razem w szczególności na Unię Europejską i administrację Bidena, by „zrobili nam Ojczyznę”, że posłużę się cytatem z listu C. K. Norwida do Kraszewskiego z jego opinią o „Panu Tadeuszu” z 1866 roku. Zmieniło się w sferze mentalnej niewiele. Patrzymy i narzekamy hołubiąc przy okazji jakieś mity i symbole absolutnie nieadekwatne do współczesności.

Czasu jest bardzo mało. Być może jest nawet już za późno. Destrukcja systemu prowadzona konsekwentnie krok po kroku od 6 lat właściwie wyklucza już przeprowadzenie wolnych i demokratycznych wyborów. Mamy do czynienia z wielką nierównością stron; przewagą organizacyjną i finansową osiągniętą przez pełne upartyjnienie państwa i podporządkowania wszystkich jego organów i instytucji interesom jednej partii oraz niespotykana w krajach demokratycznych nachalna, podprogowa propaganda realizowana przez państwo i podległe partii media o wielkim zasięgu są faktem. To nie są warunki, które pozwalają liczyć na uczciwe wybory. Takich nie będzie. Właściwie pozostaje jedno: silniejsza od władzy presja społeczna, która wymusi zmianę proporcji w poparciu i to w sposób znaczący. Potencjał gniewu i niezadowolenia musi pokonać siłę obojętności, zmęczenia i zniechęcenia. Kłamstwo władzy musi zostać zneutralizowane przez kilka powszechnie czytelnych i akceptowanych zasad, które wyrwą ludzi z odmętów mitów i symboli wykorzystywanych przez propagandę władzy.

Rzetelne i głębokie, powtarzane przez lata badania („Społeczeństwo na zakręcie. Zmiany postaw i wartości Polaków w latach 1990-2018” Mirosława Marody z zespołem, Scholar 2020) wskazują, że postaw demokratycznych, proeuropejskich wśród Polek i Polaków nie jest wcale tak mało i są zdecydowanie przeważające. Nie widać tego w sondażach a już zupełnie w działaniach władz wybranych w wyniku ostatnich wyborów. Taką mamy ordynację, tak są prowadzone kampanię, takie mamy partie polityczne i … przede wszystkim taki mamy klimat… szalenie nieodporny na manipulację, propagandę, bezczelność+ i bezwstyd+ Kaczyńskiego. To są jego podstawowe aktywa i one właśnie, wydaje się, skutecznie deformują, być może jedynie czasowo, ukształtowane przez ostanie 30 lat poglądy i wartości Polaków zbadane i nazwane przez zespół Mirosławy Marody. Żyjemy, jak w Matrixie, od „kryzysu” do „kryzysu” w świecie wywołanych lęków, wykreowanych mitów i kłamstw świadomie serwowanych nam przez „inżynierów dusz” pracujących dla Kaczyńskiego. Teraz mamy „wojnę hybrydową” i „falę uchodźców”, których nie ma, ale poparcie dla PiS wzrosło!

Ognisko buntu i niezadowolenia może wybuchnąć niespodziewanie, nie wiadomo jednak kiedy i gdzie. Ale bierne oczekiwanie na to jest zbyt niebezpieczne i może przeciągnąć się w czasie tak daleko, że w tak zwanym międzyczasie spełnią się wszystkie „złe scenariusze” snute przez politologów. Trzeba to wyzwanie podjąć tu i teraz. Konieczne jest szybkie i przekonujące zjednoczenie opozycji i nasze, obywateli i obywatelek żądanie natychmiastowej zmiany władzy w imię obrony naszych praw i wolności, równości praw kobiet i mężczyzn, co akceptuje ponad 90% Polek i Polaków, w imię naszego bezpieczeństwa zewnętrznego, stabilności sojuszy, konstruktywnego uczestnictwa w Unii Europejskiej, w imię bezpieczeństwa ekonomicznego państwa, naszych firm i rodzin i nadziei na dostatnią i bezpieczną przyszłość, z nowoczesną edukacją i ochroną zdrowia, wolną, nieskrępowaną kulturą i nauką. To są kwestie podstawowe, które przez aktualne władze są ignorowane i zastępowane przez zupełnie drugorzędne sprawy służące jedynie utrzymaniu i wzmacnianiu swojej władzy. Takie należy wyciągnąć wnioski z aktualnych, choć przecież nienowych, znanych nam bardzo dobrze ruchów i decyzji władz.

Nie takie mury, jak te zasieki z drutu, runęły.

1 Comment

  1. ty jestes expert tenisa czy .. nawiedzony ‚europejczyk’ poczytaj prawdziwej histori stara europa finish, Niemcy nas jako tania site robocza ‚kolonizuja” G Britain zobaczy co ? kurwa stara francja ? poczytaj KISIELA , Mackiewiczow, braci … Pozdrawiam Zdrowia zycze

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s